Oblicza tenisa - cz.4
- 5 maj 2015
- 3 minut(y) czytania
Cotygodniowy cykl "Oblicza tenisa", którego jestem autorem dla portalu sportowywrocław.eu.

Dzisiaj i co tydzień tenis zmienia rzeczywistość na dokładnie Ci bliższą. „Oblicza tenisa” jest podróżą po białych liniach sportu pomiędzy którymi możesz znaleźć mocne odbicie siebie. Sport jest w nas wszystkich. Do następnego seta!
Po co właściwie jest rozgrzewka? Dla trenerów takie pytanie trąca trywialnością. Dzieciom zaś, rozgrzewka często kojarzy się ze stratą czasu. Zatem co zrobić, aby początek zajęć czy też treningu stał się dla nich interesujący?
Rozgrzewki pominąć nie sposób. Podczas jej prowadzenia organizm ma za zadanie przygotować się na obciążenie, mięśnie muszą nabrać odpowiedniej temperatury dla efektów ruchu i zmniejszenia ryzyka urazu. Cały układ kostno-węzłowy przygotowuje się do różnych obciążeń, nagłych zmian kierunku, przyspieszeń, itd.
Podczas mojej praktyki w prowadzeniu zajęć z młodymi adeptami sportu zauważam, że pozom wygimnastykowania dzieci w szkołach podstawowych stoi na bardzo niskim poziomie. Dorastająca młodzież nie jest nauczona prawidłowego wykonania ćwiczeń odpowiadających za ich postawę zarówno podczas wspólnej rywalizacji jak i po za nią. Dzieci nie mają wykształtowanego mechanizmu realizowania zadań technicznych, stąd ich brak entuzjazmu i szybkie zniechęcenie. Dlatego aby zachęcić młodzież do zaczerpnięcia ze źródła sportu trzeba to robić z pomysłem. Każda bowiem dyscyplina sportu ma swój początek u podstaw naszej elastyczności bądź też koordynacyjnej postawy ruchów. Początek zajęć ma zatem wprowadzić dziecko w trening zarówno fizycznie, ale i psychicznie. Podanie tematu ma wzbudzić zaciekawienie treningiem i zmotywować do czynnego udziału. Rozgrzewka przenosi dziecko w niesamowity świat tenisa, pełen niespodzianek i nieprzewidzianych atrakcji, czego nasz uczeń na pewno oczekuje. Trenerowi rozgrzewka daje możliwość oceny nastrojów poszczególnych dzieci i wpływa na nie poprzez wprowadzenie do rozgrzewki odpowiednich ćwiczeń i zabaw.
Rozgrzewka rozwija dziecka wyobraźnię. Ukierunkowuje cechy charakteru, wymieniając choćby niektóre z nich: kreatywność, śmiałość, spontaniczność, sumienność, twórczość, organizacyjność. Rozgrzewka kształtuje ducha rywalizacji poprzez przestawienie się w sporcie na czerpanie z niego maksimum. To wymaga jednak koncentracji oraz zaangażowania i do tego ma właśnie przygotować rozgrzewka.
Jakie pytanie najczęściej słyszymy na początku treningu? – Ile kółek mam zrobić i dlaczego tak dużo? – Niestety jest to sygnał fatalnego przyzwyczajenia, które w miarę powiększania się stażu treningowego będzie prowadziło do skracania rozgrzewki i takiego jej wykonywania, aby jak najmniej się zmęczyć. Małe dzieci, które są wyjątkowo podatne na szybkie znudzenie, w krótkim czasie będą traktowały rozgrzewkę w kategoriach kary, czego efekty można łatwo przewidzieć. Wniosek – początek treningu nie może być monotonny, podobnie jak dalsze części zajęć powinien być przemyślany, a już na pewno powinien zaskakiwać. Urozmaiceniu rozgrzewki będą służyć różne formy jej przeprowadzania.

Pierwszą i chyba najbardziej popularną, ale nie wystarczającą formą rozgrzewki jest bieg dookoła kortu, z różnymi ćwiczeniami wykonywanymi w trakcie. Później następuje zwykle zatrzymanie i ćwiczenia rozgrzewające stawy. Ne koniec dodajemy rozciąganie dynamiczne – i rozgrzewka gotowa. Tyle, że po którymś tam razie zacznie być traktowana, jako niepotrzebny dodatek do odbijania, a tego byśmy chcieli uniknąć. A więc – urozmaicamy!
Wymagająca czynnego udziału trenera rozgrzewka jest o niebo atrakcyjniejsza od poprzedniej. Dzieci lubią, kiedy trener ćwiczy z nimi, jego pomysłowość i entuzjazm szybko udzielają się grupie. Po za tym dzieci widzą, że trzeba się męczyć tak jak wzór, którym jest prowadzący, a to już sukces.
Sposób trzeci – dzieci prowadzą rozgrzewkę. Choć to trener jest tu strażnikiem tempa zajęć, to inicjatywa twórcza lub odtwórcza należy do dzieci. Wymyślanie ćwiczeń, przy odpowiedniej korekcie ze strony nauczyciela, doskonale utrwala je w pamięci. Przy okazji podbudowuje ego dziecka, które choćby przez moment staje się prawdziwym prowadzącym.
Sposób czwarty – zabawa. Ta forma zabawy i jej niezliczone wariacje, dzięki dużej intensywności, spełniają z nawiązką swoją rolę. Jeżeli wpleciemy w nią ćwiczenia podstawowe, krążenia w stawach i wymachy, to właściwie mamy kompletną rozgrzewkę, i to podaną w atrakcyjnej dla dziecka formie. W zasadzie każda zabawa biegowa może być potraktowana w ten sposób. Wyjątkową intensywność mają różne odmiany berka, polowań, murarza.
Sposób piąty to rozgrzewka w parach. Tę formę można prowadzić z piłkami lub innymi przyborami. Dzieci mogą bawić się w berka w parach, odbywać wyścigi, prowadzić rozgrzewkę na zasadzie odbicia lustrzanego lub wykonywać różne formy skrętoskłonów z partnerem.
Bardzo skuteczna jest rozgrzewką z przyborami takimi jak: skakanki, obręcze, woreczki gimnastyczne, laski gimnastyczne. Można wykorzystać różne przybory niestandardowe: puszki po piłkach, balony – ważne by te ćwiczenia miały sens.
Czy rozgrzewka zawsze jest konieczna? Odpowiedź jest już chyba oczywista…










































Komentarze